środa, 27 kwietnia 2016

Szczegółowy opis postaci - Ewelina Tryton

Ewelina Tryton - Pochodzi z wyspy Delfinów. Ma 11 lat, jest kapitanem statku Perła Atlantyku. Jej dziadkiem jest kapitan Rupert Tryton, a bratem - Filip Tryton.

Wygląd:

Jest wysoka. Ma bladą twarz, długie granatowe włosy oraz brązowe oczy.

Zwykle nosi błękitną koszulę, czerwony płaszcz bez rękawów, niebieskie spodnie i czarne kozaki. Na głowie ma przewiązaną jasnoczerwoną chustę.

Charakter:

Ewelina jest złośliwa, a także apodyktyczna: lubi się rządzić i narzuca innym swoje zdanie. Chce skończyć Akademię jako najlepsza uczennica. Nie znosi Filipa, a swojego dziadka okłamuje, że nie robi żadnych problemów w szkole.

wtorek, 19 kwietnia 2016

Szczegółowy opis postaci - Filip Tryton

Filip Tryton - Pochodzi z wyspy Delfinów. Ma 11 lat. Jest bratem Eweliny i wnukiem kapitana Ruperta Trytona.

Wygląd:

Jest wysoki, ma bladą, podłużną twarz, czarne oczy oraz granatowe włosy do ramion. Jeden kosmyk opada mu na czoło.

Zawsze nosi błękitną koszulę, zielony płaszcz bez rękawów, brązowe spodnie i szare kozaki. Na głowie ma czarną czapkę kapitana ze złotymi skrzyżowanymi mieczami. 

Charakter:

Filip jest odważny, ale jeśli zostaje sam w nieznanym miejscu pośród nieznanych osób zaczyna się robić nieśmiały. Dąży do celu jakim jest zdanie egzaminu na koniec Akademii. Nie lubi osób uważających się za najlepsze oraz tych, którzy narzucają innym swoje zdanie. Ma problem ze znajdowaniem przyjaciół, lecz próbuje sobie z tym radzić.

 

czwartek, 14 kwietnia 2016

21. Szukanie sprawiedliwości cz.1 (krótki)

Przewidywalna intuicja Filipa sprawdziła się dwa dni później. Wtedy prawie płacząca Diana przyszła do załogi Blanki i prosiła o przyjęcie do jej grupy.

- Jasne, że możesz dołączyć. I tak jest nas mało. Chodź poznać resztę. - powiedziała blondynka.

- Znam ich. Filip wcześniej należał do załogi Elizy, a Szymon to mój brat. 

- Brat? Nie wiedziałam tego.

- Nie jesteśmy podobni i to dlatego. To co? Będziemy poświęcać dni na naukę czy znajdowanie sprawiedliwości?

- Na początek proponuje to drugie. - do rozmowy dołączył Filip - Nawet wiem jak to zrobić.

Na długiej przerwie, która najczęściej byłą ostatnią deską ratunku dla zapominalskich uczniów, Blanka wraz z Dianą obserwowały korytarz wiodący do sali treningowej. Filip z Szymonem stali niedaleko dziewczyn i czekali na rozwój akcji. Musieli wypatrzeć pewną osobę i się z nią rozmówić. Po dłuższym czasie kapitan Perły Atlantyku poszła do sali treningowej. Zawsze tutaj ćwiczyła szermierkę nie tylko dlatego, że chciała być najlepsza, ale ją to uspokajało. Zostawiła uchylone drzwi do sali, co umożliwiło wślizgnięcie się epiki Blanki do środka. 

Ewelina usłyszała ciche skrzypnięcie za plecami. Odwróciła się, ale nie zobaczyła nic niepokojącego. Zaczęła się przygotowywać do treningu. Wtem ktoś przyłożył dziewczynie nasączoną czymś szmatkę do ust. Ewelka po chwili upadła na podłogę i została zabrana w inne miejsce.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

20. Jednak nie jest tak źle

- No, chyba żartujesz. - wściekła Eliza zaczęła krzyczeć na Filipa, który jeszcze nie doszedł do siebie po tym co się stało. - Jak mam się teraz pokazać na korytarzu? Przez ciebie wyszłam na nieudacznika.

- A co ty masz z tym wspólnego? - spytał się zdziwiony Filip.

- Walczyłeś o honor załogi i to zepsułeś. Wyrzucam ciebie z załogi.

- Co? Nie możesz tego zrobić. To wszystko było przez tego chłopaka co sprzątał ścieżkę.

- Krzysiek? On jest zbyt szanowany by coś takiego zrobić. - odparł Tytus.

- On rozmawiał wcześniej z Eweliną i ...

- Dosyć! - Eliza zaczęła powoli wychodzić z siebie. - Nie jesteś w mojej załodze, idź do kogoś innego. I nawet do nas nie podchodź.

Filip spokojnym krokiem odszedł od grupy. Chłopak podszedł do okna. Z trudem hamował potok łez. Czuł się upokorzony. Zaczął po cichu szlochać.

Do Filipa podeszła nieznana mu blondynka. Była ubrana w różowe spodnie, kremową koszulę, różowy płaszcz i brązowe kozaki, a na głowie miała zawiązaną różową chustę.

- Coś się stało? - spytała.

- Nie. Chcesz się ze mnie ponabijać? - Filip nie miał ochoty rozmawiać.

- Nie, dobrze walczyłeś. Na pewno byś wygrał, gdyby nie Krzysiek.

- Dzięki, jesteś miła. Chyba się nie znamy.

- Jestem Blanka. - dziewczyna podała rękę na przywitanie.

- Filip Tryton. Mam pewien problem. Potrzebuję załogi.

- Możesz się do nas przyłączyć. Jestem w załodze trzyosobowej i też potrzebujemy paru osób. 

- Fajnie.

Załoga Blanki składała się z mówiącego goryla Pabla i otyłego Szymona z którym Filip dzielił pokój. Chłopcy miło powitali nowego załoganta. Filipowi od razu zmieniło się nastawienie do życia

- Teraz jesteśmy prawie w komplecie. Potrzeba nam jeszcze jednej osoby.

- Za niedługo będziesz ją miała - powiedział Filip - Zobaczysz.

Życzenia

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę moim czytelnikom dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności oraz szczęśliwego nowego roku.