sobota, 27 sierpnia 2016

27. Planowanie

Na pokładzie Perły zebrali się wszyscy załoganci i Krzysiek.

- Słuchajcie, Ewelina została porwana przez Zuzannę, a Krzysiek jej pomagał. Teraz się zrehabilituje.

Pośród młodzieży słychać było pomruki niezadowolenia.

- To co wiesz na ten temat ? - Rafał zwrócił się do chłopaka.

- Ewelka jest przetrzymywana na pokładzie Kruka. Nie wiem jakie są zamiary Zuzki.

- To daje nam trochę informacji.

- Ale jak się tam się dostać? - spytała się Joanna.

- Trzeba by wykorzystać sytuację, gdy nikogo nie będzie na statku.

- Jest problem, bo następne lekcje za dwa dni, a to by była szansa.

- Ja mam pomysł. - nagle odezwał się Janek - Posłuchajcie.

 

Tymczasem w Akademii powoli rozchodziła się informacja o zniknięciu kapitan Perły.

Pobudzona Diana poszła do Filipa, by zasięgnąć więcej informacji.

- Nic nie wiem na ten temat - odparł chłopak - i mnie to nieciekawi.

Wtem do Filipa podszedł Rafał.

- Słuchaj, wiem że wszyscy nie byliśmy zbyt życzliwi dla ciebie, ale czy nie mógłbyś nam pomóc w odzyskaniu Ewelki.

- Nie.

- To twoja siostra.

- Nie, nie pomogę wam. To jakaś zmowa.

- Sam tego chciałeś. Poproszę kogoś innego.

Jeszcze się zdziwi - pomyślał Rafał.

wtorek, 16 sierpnia 2016

26. Zemsta cz.2

Chęć zdobycia pieniędzy wyzwala w człowieku takie emocje, że zrobi wszystko, by je zdobyć. Tak, absolutnie wszystko. Ze zdradą przyjaciół włącznie.

Krzysiek zauważył Ewelkę w auli. Była sama. To chociaż trochę ułatwiało zadanie. Krzysiek wziął głęboki wdech i poszedł do kapitan Perły Atlantyku.

- Słuchaj, jest taka sprawa. Chodź ze mną do sali gimnastycznej.

- Po co? - Ewelka podniosła ze zdziwieniem oczy.

- Zobaczysz.

Razem poszli do sali treningowej. Wokół nie było nikogo - uczniowie mieli dwa dni wolnego od nauki. Ewelina śmiało weszła do środka i miała się pytać Krzyśka po co tu przyszli, gdy nagle coś ciężkiego uderzyło ją w głowę.

Parę godzin później

Ewelka obudziła się w celi pod pokładem. Nie rozpoznawała tego miejsca. Miała związane ręce na plecach. Nagle pojawiła się Zuzanna. Była bardzo zadowolona.

- Czy czegoś pani kapitan potrzebuje? - powiedziała ironicznie. Ewelka się wzdrygnęła.

- Po co jestem tobie tutaj potrzebna? - spytała.

- Przecież musiałam się zemścić za te wszystkie upokorzenia podczas nauki w Akademii. Ale to nie koniec. Teraz ty będziesz kozłem ofiarnym.

- Przy okazji powiedz Krzyśkowi, że jest wstrętną cholerą. - Ewelka zwróciła się do Zuzki.

- Oczywiście. - Odparła kapitan Czarnego Kruka wychodząc z pod pokładu.

 

Tymczasem Rafał nie mógł znaleźć swojej dziewczyny. Zaczynał się niepokoić.

- Nie widzieliście Eweliny?

- Nie. - Wszyscy tak odpowiadali.

Wtem blondyn zauważył postać bruneta chodzącego nerwowym krokiem wzdłuż pomostu. Rafał bez zastanowienia do niego podszedł.

- Cześć, Krzysiek. Wiesz może gdzie jest Ewelka? - spytał się I oficer Perły Atlantyku.

- Nie, - powiedział trzęsącym głosem chłopak - dlaczego mnie pytasz?

- Ty się dobrze czujesz? - Rafcio popatrzył na niego z troską - Źle wyglądasz.

- Nie mogę tak dalej robić - pomyślał i powiedział na głos - . Ewelkę porwała Zuza.

- Że co!? Dlaczego nie powiedziałeś od razu?

- Bo ... bo ja jej pomogłem.

- Straciłem do ciebie zaufanie, koleś. Ale zachowałeś się honorowo przyznając się do tego. A teraz się zrehabilitujesz i pomożesz nam ją odzyskać.

środa, 10 sierpnia 2016

25. Zemsta cz.1 (krótki)

Diana była bardzo zaskoczona, ale także szczęśliwa. W głębi duszy czekała na to od dawna.

- Zgadzam się - odparła po chwili. Na twarzy Filipa pojawił się uśmiech.

- Dziękuję - Chłopak dyskretnie obejrzał się wokoło czy nikt go nie widzi i pocałował Dianę w policzek.

 

Tymczasem na stołówce Zuzanna cierpliwe czekała. Musiała komuś zaproponować pewien plan.

- Dlaczego mnie ściągnęłaś? - Nagle obok blondynki pojawił się Krzysiek. - Myślisz, że nie mam nic innego do roboty, tylko z wami rozmawiać?

- Przestań się drzeć. Siadaj - pokazała mu palcem krzesło naprzeciwko niej. - Słuchaj, mam do zaproponowania tobie ciekawy układ.

- To znaczy?

- Coś dla mnie robisz.

- Co?

- Pomożesz mi skompromitować Ewelkę.

- Chyba żartujesz. Nie mogę działać na dwa fronty.

- Przecież nikt się nie dowie.

- Nie zgadzam się. - Krzysiek splótł ręce na piersiach.

- Zapłacę ci 10 dukatów. - szepnęła Zuzanna.

- To wymuszenie.

- Możliwe. - Dziewczyna uśmiechnęła się chytrze.

- No, dobra. Ale nikt ma się nie dowiedzieć.

- Oczywiście.

- To co mam zrobić?

----------------------

Krótki wpis, ale cierpię od jakiegoś czasu na brak weny.

Życzenia

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę moim czytelnikom dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności oraz szczęśliwego nowego roku.