Chęć zdobycia pieniędzy wyzwala w człowieku takie emocje, że zrobi wszystko, by je zdobyć. Tak, absolutnie wszystko. Ze zdradą przyjaciół włącznie.
Krzysiek zauważył Ewelkę w auli. Była sama. To chociaż trochę ułatwiało zadanie. Krzysiek wziął głęboki wdech i poszedł do kapitan Perły Atlantyku.
- Słuchaj, jest taka sprawa. Chodź ze mną do sali gimnastycznej.
- Po co? - Ewelka podniosła ze zdziwieniem oczy.
- Zobaczysz.
Razem poszli do sali treningowej. Wokół nie było nikogo - uczniowie mieli dwa dni wolnego od nauki. Ewelina śmiało weszła do środka i miała się pytać Krzyśka po co tu przyszli, gdy nagle coś ciężkiego uderzyło ją w głowę.
Parę godzin później
Ewelka obudziła się w celi pod pokładem. Nie rozpoznawała tego miejsca. Miała związane ręce na plecach. Nagle pojawiła się Zuzanna. Była bardzo zadowolona.
- Czy czegoś pani kapitan potrzebuje? - powiedziała ironicznie. Ewelka się wzdrygnęła.
- Po co jestem tobie tutaj potrzebna? - spytała.
- Przecież musiałam się zemścić za te wszystkie upokorzenia podczas nauki w Akademii. Ale to nie koniec. Teraz ty będziesz kozłem ofiarnym.
- Przy okazji powiedz Krzyśkowi, że jest wstrętną cholerą. - Ewelka zwróciła się do Zuzki.
- Oczywiście. - Odparła kapitan Czarnego Kruka wychodząc z pod pokładu.
Tymczasem Rafał nie mógł znaleźć swojej dziewczyny. Zaczynał się niepokoić.
- Nie widzieliście Eweliny?
- Nie. - Wszyscy tak odpowiadali.
Wtem blondyn zauważył postać bruneta chodzącego nerwowym krokiem wzdłuż pomostu. Rafał bez zastanowienia do niego podszedł.
- Cześć, Krzysiek. Wiesz może gdzie jest Ewelka? - spytał się I oficer Perły Atlantyku.
- Nie, - powiedział trzęsącym głosem chłopak - dlaczego mnie pytasz?
- Ty się dobrze czujesz? - Rafcio popatrzył na niego z troską - Źle wyglądasz.
- Nie mogę tak dalej robić - pomyślał i powiedział na głos - . Ewelkę porwała Zuza.
- Że co!? Dlaczego nie powiedziałeś od razu?
- Bo ... bo ja jej pomogłem.
- Straciłem do ciebie zaufanie, koleś. Ale zachowałeś się honorowo przyznając się do tego. A teraz się zrehabilitujesz i pomożesz nam ją odzyskać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz