środa, 17 lutego 2016

16. Planowanie

Profesor Montego zadzwonił na lekcje. Gdy wszyscy rozeszli się do miejsc rozpoczęcia się zajęć, Rafał i Krzysiek poszli do gabinetu Espadona. 

- Akademia w czasie zajęć wydaje się taka pusta. - zauważył Rafał. Krzysiek się z nim zgodził.

- Ja to odczuwam od trzech lat. - odparł. 

- Jak ty się tu w ogóle znalazłeś?

- Gdy miałem 7 lat podczas sztormu wypadłem z pokładu i dotarłem tutaj. Znalazł mnie profesor Montego, zaopiekował się mną i od razu wysłał do Akademii. To takie dziwne, być absolwentem, ale czujesz się jakbyś nadal był uczniem.

- W pewnym sensie to nadal uczysz się czegoś nowego. To tutaj. Dyrektor ma lekcje? - spytał się Rafał, gdy dotarli na miejsce.

- Ma wykład dla czwartaków. Mam rozkład zajęć każdego nauczyciela.

Chłopcy weszli do gabinetu. Krzysiek doskoczył od razu do biurka i otworzył najniższą szufladę. Znajdowało się w niej mnóstwo papierów. 

- Skąd ty wszystko wiesz? - Rafał złapał się za głowę.

- Z przyglądania się. - Krysiek zaczął przeglądać papiery - Są rozpiski na turniej. Złe wieści, tu pisze, że reprezentant Perły Atlantyku ma zmierzyć się z reprezentantem Eldorado. 

- Czyli z Filipem. 

- Życzę powodzenia w przekazywaniu informacji kapitanowi. - brunet się uśmiechnął

- Ty jej to powiesz. 

- Dlaczego?

- Ty to znalazłeś.

Chłopcy schowali wszystkie papiery do szuflady, upewnili się, że nie widać śladów ich pobycia, wyszli i udali się do sali treningowej. 

- I co? Mam nadzieję, że macie dobre informacje.

- Powiem prosto z mostu. Będziesz walczyć z Filipem. 

- Aha - Ewelka zmarszczyła oczy, co dobrze nie wróżyło - Krzysiu, powiedz mi, na czym będą walczyć uczestnicy turnieju?

- Na ścieżce, będzie tutaj rozłożona, a co?

- Mam pewien pomysł, tylko ty będziesz potrzebny. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Życzenia

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę moim czytelnikom dużo zdrowia, szczęścia i pomyślności oraz szczęśliwego nowego roku.